Zobaczyć muzykę – krótka historia dźwiękowych wizualizacji

W 2011 roku Björk wydała swój nowy album Biophilia jako aplikację mobilną. Instalując „album app” na swoim telefonie czy tablecie użytkownik może nie tylko słuchać muzyki, ale także ją obserwować, przemierzając wykreowaną na potrzeby aplikacji galaktykę, w której każda piosenka jest osobną planetą. Może także wchodzić w interakcję zarówno z muzyką, jak i obrazem, modyfikując go, bądź też angażować się w gry oparte na dźwiękowych i wizualnych motywach utworów.

W ślad za Björk udał się zespół Radiohead, prezentując w 2014 roku swoje premierowe utwory za pomocą aplikacji PolyFauna, w której odbiorca porusza się po wirtualnym świecie muzycznych wizualizacji.

„Oglądanie muzyki” stało się możliwe dzięki rozwojowi nowych mediów. Animowane obrazy oparte na dźwiękach, powstające najczęściej w czasie rzeczywistym, zsynchronizowane z muzyką, na podstawie której są generowane, zaczęły pojawiać się wraz z komputerowymi programami do odtwarzania muzyki. Obraz, który tworzyły oparty był na zmieniających się cechach dźwięków takich jak: wysokość, głośność, czas trwania czy jego barwa.

Pierwszym urządzeniem elektronicznym pokazującym muzyczne wizualizacje było Atari Video Music wprowadzone przez Atari w 1976 roku i zaprojektowane przez twórcę domowej wersji Pong, Boba Browna. Po podłączeniu urządzenia do odtwarzacza muzyki i monitora, na ekranie pojawiały się kolorowe romby migoczące do muzyki. Wszystkie parametry takie jak ilość, położenie czy kolor można było regulować za pomocą przycisków i pokręteł Atari. Urządzenia służące do tworzenia muzycznych wizualizacji w Wielkiej Brytanii projektował Fredrick Charles Judd – był nie tylko twórcą muzyki elektronicznej, ale także konstruktorem systemów pokazujących dźwięk oraz teoretykiem muzyki. Jego Chromasonics łączyło monitor telewizora z odtwarzaczem muzyki, pokazując na ekranie kolorowe, wibrujące, rozszerzające się krzywe Lissajous.

Opcja zobaczenia muzyki wkrótce zaczęła pojawiać się na domowych odtwarzaczach dźwięków, przykładem może być Sound to Light Generator stworzony w 1985 roku przez Infinite Softare. Rozwój oprogramowania sprawił, że coraz więcej komputerowych programów służących do słuchania muzyki zaczęło dodawać pluginy umożliwiające emitowanie automatycznych wizualizacji na monitorze (korzystając np. z Virtual Light Machine stworzonej przez Jeffa Mintera): od 1998 dla Winampa czy od 2001 dla Windows Media Player. Zaczęły się także pojawiać samodzielne programy do tworzenia wizualizacji (m.in. Cthugha w 1994 roku). Obecnie narzędzi przeznaczonych do tworzenia wizualizacji jest bardzo wiele, a korzystanie z nich jest niezwykle proste.

Powszechność i łatwość (dzięki automatyzacji) tworzenia wizualizacji sprawiły, że szybko przestały być przeznaczone tylko do domowego oglądania muzyki. Muzyczne obrazy zaczęły ubarwiać występy DJ-skie, tworząc tym samym nowe zjawisko zwane VJingiem.

Dziś prawie każdy koncert czy klubowa impreza uzupełniany jest multimedialnymi projekcjami. O tym napiszę jeszcze pewnie nie raz, szczególnie, że jeszcze w tym roku Kraftwerk zagra w 3D w ICE Kraków.

Dodaj komentarz

Back to Top
%d bloggers like this:
Przejdź do paska narzędzi