Use your brain(ly) na Zadane.pl

Dla jakich wartości parametru a dziedziną funkcji f(x) = √x²+(a-3)x+a-3 (całość pod pierwiastkiem) jest zbiór liczb rzeczywistych? W jaki sposób państwo polskie walczyło po wojnie z analfabetyzmem?  Dlaczego pomorze mazurskie jest krainą młodoglacyjną? Opisz cykl rozwojowy roślin okrytonasiennych? Co 30 sekund na portalu Zadane.pl pojawia się nowe pytanie, niewiele dłużej trzeba czekać na odpowiedź. Aż trudno uwierzyć, że serwis oparty na tak prostym mechanizmie, jest jednym z najważniejszych polskich start-upów. A jednak.

Brainly to wirtualna tablica, na której uczniowie przypinają swoje pytania z kilkunastu szkolnych przedmiotów (od matematyki, przez przysposobienie obronne, po historię sztuki). Za każde poprawnie rozwiązane zadanie domowe użytkownik otrzymuje punkty. To od ich ilości zależne jest nie tylko miejsce internauty w codziennym rankingu, ale także ilość zagadek, które będzie mógł umieścić w portalu.

Gdy w 2009 roku trzej współzałożyciele start-upu, Michał Borkowski, Tomek Kraus i Łukasz Halucha, wpadli na pomysł stworzenia internetowej przestrzeni do wymiany wiedzy między uczniami nie spodziewali się, że odniosą tak wielki sukces. Portal, który w pierwotnej wersji skierowany był tylko do Polaków, dziś ma swoje odsłony m.in. w Rosji (lider pod względem ilości użytkowników), Indiach, Indonezji, Brazylii, Turcji, Stanach Zjednoczonych czy krajach Ameryki Łacińskiej. Eodev, Nosdevoirs, Misdeberes, Znanija – to tylko niektóre z nazw serwisu, działającego obecnie w 12 wersjach językowych w 35 krajach. Na całym świecie z idei zrodzonej  w Krakowie korzysta już ponad 40 milionów użytkowników.

Twórcy nie mają wątpliwości dlaczego to ich portal znajduje się w czołówce serwisów „social learningowych” na świecie. Po pierwsze jest to wysoka jakość treści, a po drugie odpowiadanie na potrzeby użytkowników. – Nasze motto to “students first”. Taka filozofia odróżnia nas od większości innych produktów i portali z branży Technologii Edukacyjnej, które stawiają na nauczycieli i administrację edukacji. My zawsze zadajemy sobie pytanie o to, czego potrzebują uczniowie – mówi Jakub Piwnik, PR&Marketing Manager Brainly.

Potencjał krakowskiego start-upu został dostrzeżony przez amerykańskich inwestorów, którzy na rozwój portalu przeznaczyli 9 milionów dolarów. Środki pochodzą z m.in. z funduszu General Catalyst Partners, wspierającego dotychczas takie projekty jak Snapchat czy Airbnb. Dzięki wpływowi zagranicznego kapitału, użytkownicy mogą korzystać ze strony za darmo, a jego twórcy skupić się w pierwszej kolejności na optymalizacji i ulepszaniu działania serwisu.

Do rozwoju portalu niezbędna jest oczywiście wykwalifikowana kadra. Obecnie w Krakowie zatrudnionych jest około pięćdziesięciu osób, w Berlinie dziesięć, a w Nowym Jorku zaledwie kilka. Ciągle jednak poszukiwaniu są nowi pracownicy. W sercu Małopolski Brainly czeka na specjalistów IT, a także „Junior Market Specjalist”, mówiących po włosku i rosyjsku, ale też filipińsku, malajsku czy tajsku.

Wiele osób zarzuca serwisowi „ogłupianie” społeczeństwa poprzez pozwalanie młodym ludziom na odrabianie zadań domowych bez żadnego wysiłku. Twórcy twierdzą jednak, że wzajemna uczniowska pomoc istniała od zawsze. – Siłą Brainly jest to, że ta wymiana wiedzy nie następuje na świetlicy, czy w ławce szkolnej, a w wielomilionowej, globalnej społeczności, w której praktycznie pewne jest to, że znajdzie się osoba potrafiąca nam pomóc udzielając właściwej odpowiedzi i dostarczając wytłumaczenia. – dodaje Jakub Piwnik. Przyznaje także, że tworząc Brainly „Ameryki nie odkryli”, co po raz kolejny potwierdza zasadę, że najlepsze start-upy rodzą się z najprostszych pomysłów.

Dodaj komentarz

Back to Top
%d bloggers like this:
Przejdź do paska narzędzi