Smartfon w delegacji

Szef nagle wysyła cię w służbową podróż? Londyn, Budapeszt, a może Bangalore lub Manila? Nie panikuj. Weź do ręki smartfona – on z pomocą kilku aplikacji przeprowadzi cię miękko i bezpiecznie przez całą delegację.

Jeżeli firma zorganizowała już twoją podróż i przyjeżdżasz „na gotowe”, możesz trochę odetchnąć. Jeżeli zaś nie, pośpiesznie zainstaluj Kayak. Ta aplikacja pomoże ci przejść przez wszystkie etapy planowania wyjazdu. Dzięki niej możesz znaleźć lot, zarezerwować hotel, a także samochód, który będzie czekał na ciebie tuż po przylocie. Dodatkowo program powiadomi cię o wszelkich spóźnieniach samolotu oraz pomoże odnaleźć się na lotnisku – wskaże najbliższy bankomat, powie gdzie możesz napić się porannej kawy oraz gdzie udać się na lunch.

Kompleksowo przez proces rezerwacji hotelu przeprowadzi cię także popularny Booking.com. Aplikacja nie tylko znajdzie dla ciebie nocleg, ale i doprowadzi do hotelu, a także podpowie co koniecznie trzeba zobaczyć w okolicy. Po dokonaniu rezerwacji serwis przesyła przewodnik bogaty w praktyczne wskazówki (kurs walut, funkcjonowanie komunikacji publicznej, taksówek) dotyczący miejsca pobytu.

Spakowany i gotowy do podróży? Zastanów się więc, co zrobić z wolnym czasem w pociągu lub samolocie. Możesz oczywiście zabrać się do pracy – rozwijać projekt ze swoim zespołem poprzez użyteczne Slack czy Trello. Możesz także odpalić Prezentacje Google lub mobilną wersję Microsoft PowerPoint, by przygotować prezentację, którą przedstawisz na spotkaniu. Wszystkich zaskoczysz minimalizmem, jeśli wykorzystasz do tego Haiku Deck (tylko w AppStore) – program pozwalający na umieszczenie na każdym slajdzie tylko jednego zdjęcia i krótkiego tekstu.

 

powerpoint1

 

Jeśli na lotnisku bądź dworcu nie czeka na ciebie zamówiony wcześniej samochód, zadzwoń po taksówkę. Większość smartfonowych aplikacji poda ci numery telefonów, a także określi aktualną wysokość taryfy. Zła wiadomość jest taka, że ciężko znaleźć jeden program, który pomógłby ci w dowolnym miejscu na świecie. Uber jest dostępny w 60 krajach (głównie Ameryki Północnej i Europy), w Ameryce Południowej (i niektórych państwach Afryki) wybierz raczej Easy Taxi. Jeśli podróżujesz do Malezji, Singapuru, Tajlandii czy na Filipiny skorzystaj z GrabTaxi. A w załapaniu taksówki w Polsce pomoże ci po prostu Złap Taxi.

Udajesz się w służbową podróż własnym samochodem? Zainstaluj aplikację o nazwie Delegacje, która pomoże ci kontrolować przejechane kilometry czy ilość pieniędzy wydanych na stacji benzynowej. Będziesz mógł zanotować w niej wszystkie opłaty drogowe, dzięki temu nie zapomnisz rozliczyć się z żadnej autostrady czy winietki.

Gdy będziesz za granicą bez wątpienia przyda ci się Łatwy przelicznik walut – aplikacja działa sprawnie, szybko i również w trybie offline. Jak sugeruje nazwa, dzięki niej z łatwością przeliczysz kwoty w ponad 180 walutach z całego świata, łącznie z bitcoinami. Zanim jednak zaczniesz wydawać gotówkę, będziesz musiał znaleźć bankomat. W tym celu najpewniej skorzystać z oryginalnych aplikacji przygotowanych przez firmę, która wydała twoją kartę debetową, np. MasterCard Nearby albo Visa Travel Tools.

Wróćmy jednak do celu twojej podróży – pracy. Teraz możesz przedstawić wreszcie przygotowaną przez siebie w czasie drogi prezentację. Jednak, gdy sam jesteś słuchaczem, zainstaluj CamScanner bądź Office Lens – programy służące do digitalizacji slajdów, wykresów rysowanych na tablicy czy dokumentów. Zdjęcia im zrobione zostają zoptymalizowane (wykadrowane, poprawiona jakość) i mogą być zachowane na przykład jako plik pdf. Te wirtualne skanery mają także opcję OCR, która pozwala na zapisanie fotografii dokumentu w formie tekstowej. Koniec więc z notatkami i niewyraźnymi zdjęciami! Co więcej, pliki możesz szybko udostępnić innym urządzeniom.

Podczas służbowych spotkań nawiążesz na pewno wiele nowych, biznesowych kontaktów. Czas jednak przestać chodzić z wypchanymi od wizytówek kieszeniami spodni czy marynarki i zainstalować CamCard. To jedna z najpopularniejszych aplikacji do zarządzania kartonikami z numerami telefonów. Pozwala stworzyć swoją mobilną wizytówkę i wymieniać się nią wirtualnie z innymi użytkownikami. Co jednak ważniejsze, gdy otrzymamy od kogoś wersję papierową i zrobimy jej zdjęcie, program sam sczyta z niej dane kontaktowe i zapisze je w pamięci naszego telefonu.

Po części oficjalnej warto udać się na mniej formalne spotkania. Miejsca, w których można wypić drinka bądź zjeść dobrą kolację, znajdziesz z aplikacją Yelp czy TripAdvisor.

Uff. Już po wszystkim. Nie zgubiłeś się, zaprezentowałeś firmę i zdobyłeś nowe kontakty. Czas wracać. Podobno wszędzie dobrze, ale we własnym biurze najlepiej.

 

tekst ukazał się w What’s Up Magazine

Jedna odpowiedź do “Smartfon w delegacji”

Dodaj komentarz